European Economic
and Social Committee
José Antonio Moreno Díaz: „Przemoc wobec kobiet jest kwestią praw człowieka”
Spośród prawie 500 mln osób mieszkających w UE około połowa to kobiety. Według badania Agencji Praw Podstawowych Unii Europejskiej z 2014 r. około jedna trzecia kobiet w UE doświadczyła przemocy w pewnym momencie życia tylko z tego powodu, że są kobietami.
Można zaobserwować istną epidemię przemocy wobec kobiet: w związkach miłosnych, w środowisku rodzinnym i zawodowym, na ulicy itd. Jest to forma terroru wobec kobiet, która co roku dotyka tysiące z nich: odnoszą rany na ciele, są ofiarami między innymi zabójstw, złego traktowania, poniżenia, gwałtu, napaści, zniewagi, obelg i gróźb.
Przemoc wobec kobiet jest zatem kwestią praw człowieka, tzn. jest równoznaczna z łamaniem praw człowieka po prostu ze względu na przynależność do płci żeńskiej: prawa do integralności cielesnej i psychicznej, do bezpieczeństwa, niedyskryminacji, prywatności itd.
Obowiązkiem organów państw członkowskich oraz instytucji UE jest zatem ochrona praw kobiet w kontekście praw człowieka: przedstawiony przez Komisję 8 marca – w Międzynarodowym Dniu Kobiet – wniosek dotyczący dyrektywy jest niezbędnym i pilnie potrzebnym pierwszym krokiem w tym kierunku.
EKES z zadowoleniem przyjmuje nowość regulacyjną, którą stanowi dyrektywa w sprawie zwalczania przemocy wobec kobiet z perspektywy międzysektorowej. W oczach społeczeństwa jest to bardzo pożądany dokument.
Ponadto, biorąc pod uwagę zakres i zasięg różnorodnych form przemocy wobec kobiet, strategie polityczne mające na celu ich zwalczanie nie mogą być neutralne, lecz muszą być opracowywane z zastosowaniem jasnego i jednoznacznego podejścia uwzględniającego perspektywę płci w taki sposób, aby ułatwić zrozumienie ich konieczności i skuteczności.
Potrzebna jest debata nad przemocą wobec kobiet w UE, by opracować mechanizmy określające zachowania takie jak przemoc, które podlegają ściganiu, a także wprowadzić kary i zdefiniować okoliczności obciążające. Jednak niezbędne jest również stworzenie procedur chroniących ofiary oraz zapewniających bezpieczny i pewny dostęp do postępowania sądowego, a także mechanizmy wsparcia i integracji dla ofiar.
EKES proponuje, by w ramach dialogu społecznego i rokowań zbiorowych uwzględniono konkretne środki w celu zagwarantowania ofiarom przemocy utrzymania miejsca pracy lub – jeżeli go nie mają – integracji z rynkiem pracy.
Mamy wszyscy świadomość, że sądy nie zdołają rozwiązać samodzielnie problemów społecznych i że kara nie powinna być jedynym rozwiązaniem. Konieczne jest zapewnienie kształcenia wielodyscyplinarnego i polityki uświadamiającej: powinniśmy wykorzystać edukację i kulturę, by zapobiec wykształceniu się przemocowych nawyków, i zadbać o stworzenie warunków nauki sprzyjających równości i poszanowaniu różnorodności.
Biorąc pod uwagę znaczenie edukacji w kształtowaniu ról i stereotypów związanych z płcią, niezbędne jest uwzględnienie jej funkcji zapobiegawczej – zwłaszcza za pomocą kompleksowej edukacji seksualnej – na wszystkich etapach kształcenia, a także wyraźne włączenie we współpracę instytucjonalną społeczności edukacyjnej, organizacji społeczeństwa obywatelskiego (szczególnie stowarzyszeń feministycznych), partnerów społecznych i społeczności dotkniętych problemem.
Wreszcie EKES jest głęboko zaniepokojony faktem, że skrajna prawica postawiła sobie za cel zwalczanie propozycji dotyczących równości kobiet i mężczyzn, a szczególnie – systematycznym negowaniem przemocy strukturalnej wobec kobiet, której doświadczają one tylko z tego powodu, że są kobietami. Takie negowanie przemocy nie tylko zakłóca wspólne życie na równych zasadach, lecz godzi również w wartości i zasady zapisane w art. 2 TUE.