European Economic
and Social Committee
Giulia BARBUCCI, wiceprzewodnicząca EKES-u ds. budżetu
Kryzys zdrowotny, jaki obecnie przeżywamy, nie ma precedensu w europejskiej i światowej historii – ciężko doświadcza on ludzkość we wszystkich zakątkach świata, stawiając nas oko w oko z przemijaniem jako nieodłączną częścią życia. Zaatakował nas mikroskopijny organizm, którego nie jesteśmy jeszcze w stanie pokonać, lecz ostatecznie zwyciężymy go.
Po raz pierwszy w trwającej wiele tysięcy lat historii jesteśmy zmuszeni przeżywać doświadczenia ludzkie i społeczne bez fizycznego kontaktu, bez przebywania w tym samym miejscu, bez bezpośrednich związków międzyludzkich. Musieliśmy nauczyć się żyć „wirtualnie”, co głęboko – antropologicznie – zmieni nasz sposób bycia ludźmi. Świat się zmienia, a my musimy się zmienić wraz z nim – musimy nauczyć się obsługiwać narzędzia cyfrowe umożliwiające organizację spotkań wirtualnych i komunikować się w inny sposób, w ogóle się nie widując lub zachowując odległość bezpieczeństwa, kiedy spotykamy się twarzą w twarz. Zmienia się również mobilność – wypróbowujemy nowe sposoby przemieszczania się, takie jak skutery. To tylko kilka przykładów na to, jak zmiana na dobrze zagościła w naszym życiu.
Nasze pokolenie musi stawić czoła wszystkim tym wyzwaniom oraz znaleźć rozwiązania.
Jesteśmy jednak mimo wszystko ludźmi i możemy się dostosować. Wiemy, że to tylko przerwa w naszej długiej historii i że wcześniej czy później będziemy mogli powrócić do naszych zwyczajowych zachowań społecznych.
W pewnym sensie fakt, że inauguracyjna sesja plenarna EKES-u odbyła się wirtualnie wiązał się ze smutkiem – z pewnością tak odczuło to wiele osób. Bez możliwości osobistego spotkania oraz zapoznania się z nowymi członkiniami i nowymi członkami, bez wspólnej kawy na przerwie lub kieliszka wina po długim dniu pracy – nie jest to po prostu to samo. Takie chwile i interakcje społeczne w naszym życiu są ważne i mają kluczowe znaczenie dla wzajemnego poznania się i wymiany poglądów z innymi osobami, z którymi musimy negocjować i wypracować konsensus podczas opracowywania naszych opinii.
Zdajemy sobie sprawę z faktu, że jeszcze przez jakiś czas będziemy musieli takie okazje odkładać, ale wcześniej czy później ponownie zostaniemy ludźmi w pełnym znaczeniu tego słowa.