Możemy śledzić tragiczne wydarzenia rozgrywające się w Ukrainie dzięki niestrudzonej i heroicznej pracy dziennikarzy, fotografów i operatorów kamer, którzy udają się tam, gdzie my sami nie możemy dotrzeć. Jednym z nich jest polski fotograf Sławek Kamiński, który podarował nam zdjęcia zrobione na granicy białorusko-polskiej, w Rzeszowie oraz na polsko-ukraińskim przejściu granicznym Medyka-Szeginie. Dziś publikujemy trzecie zdjęcie z tej serii. Bardzo dziękujemy Sławkowi Kamińskiemu za podzielenie się z nami tymi uchwyconymi w obiektywie chwilami.

Foto: Sławek Kaminski/GW