Na wniosek belgijskiej prezydencji w Radzie UE Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny (EKES) przedstawił kluczowe zalecenia mające na celu wzmocnienie spójności społecznej, zarządzanie długiem i priorytetowe traktowanie inwestycji w opiekę zdrowotną i zatrudnienie w całej Europie. EKES wyraził zaniepokojenie, że ograniczone budżety mogą spowolnić postępy w walce z ubóstwem i zmianą klimatu.

Na wniosek belgijskiej prezydencji w Radzie UE Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny (EKES) przedstawił kluczowe zalecenia mające na celu wzmocnienie spójności społecznej, zarządzanie długiem i priorytetowe traktowanie inwestycji w opiekę zdrowotną i zatrudnienie w całej Europie. EKES wyraził zaniepokojenie, że ograniczone budżety mogą spowolnić postępy w walce z ubóstwem i zmianą klimatu.

EKES przedstawił swoje zalecenia w opinii „Zwiększanie długoterminowego wzrostu sprzyjającego włączeniu społecznemu poprzez reformy i inwestycje”, która została przyjęta i omówiona na marcowej sesji plenarnej z udziałem komisarza do spraw miejsc pracy i praw socjalnych Nicolasa Schmita i belgijskiej minister ds. emerytur i integracji społecznej Karine Lalieux.

W opinii podkreślono potrzebę dostosowania istniejących ram, takich jak europejski semestr i Europejski filar praw socjalnych. Prelegenci biorący udział w debacie wysokiego szczebla podkreślili potrzebę rozwoju Europy socjalnej i zajęcia się pilnymi kwestiami, takimi jak zróżnicowanie emerytur ze względu na płeć i włączenie cyfrowe. Konferencja wysokiego szczebla na temat Europejskiego filaru praw socjalnych, która odbędzie się wkrótce w Belgii, wskazuje na zaangażowanie na rzecz dalszego wdrażania tego instrumentu.

W propozycjach Komitetu podkreślono efektywne wykorzystanie zasobów finansowych, zaangażowanie partnerów społecznych i społeczeństwa obywatelskiego w procesy decyzyjne oraz znaczenie zapewnienia sprawiedliwej transformacji ekologicznej i cyfrowej. Kluczowym tematem jest inkluzywność, a także maksymalizacja wpływu inwestycji społecznych przy jednoczesnym wspieraniu stabilności gospodarczej i spójności społecznej w UE. (tk)

Niespodziewaną gościnią tego wydania jest prof. Danuta Hübner, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Grupy Europejskiej Partii Ludowej. Przytacza ona wszystkie powody, dla których wybory w 2024 r. będą batalią o Europę, oraz wyjaśnia, dlaczego partie polityczne ponoszą główną odpowiedzialność za zachęcanie potencjalnych wyborców do pójścia do urn. W 2024 r. nie możemy pozwolić innym decydować o tym, kto nas będzie reprezentować w europejskim procesie decyzyjnym – tym razem stawka jest za wysoka.

Niespodziewaną gościnią tego wydania jest prof. Danuta Hübner, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Grupy Europejskiej Partii Ludowej. Przytacza ona wszystkie powody, dla których wybory w 2024 r. będą batalią o Europę, oraz wyjaśnia, dlaczego partie polityczne ponoszą główną odpowiedzialność za zachęcanie potencjalnych wyborców do pójścia do urn. W 2024 r. nie możemy pozwolić innym decydować o tym, kto nas będzie reprezentować w europejskim procesie decyzyjnym – tym razem stawka jest za wysoka. 

Co pięć lat obywatele europejscy wybierają swoich przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego (PE), jedynej instytucji Unii Europejskiej wybieranej w wyborach bezpośrednich. W 2024 r. 720 nowo wybranych członków rozpocznie dziesiątą kadencję PE. Podczas pięcioletniej kadencji odegrają oni decydującą rolę w kształtowaniu Europy, jej instytucji i strategii politycznych, jej miejsca w spolaryzowanym świecie i jej zaangażowania na rzecz wspólnych wartości.

Co pięć lat obywatele europejscy wybierają swoich przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego (PE), jedynej instytucji Unii Europejskiej wybieranej w wyborach bezpośrednich. W 2024 r. 720 nowo wybranych członków rozpocznie dziesiątą kadencję PE. Podczas pięcioletniej kadencji odegrają oni decydującą rolę w kształtowaniu Europy, jej instytucji i strategii politycznych, jej miejsca w spolaryzowanym świecie i jej zaangażowania na rzecz wspólnych wartości.

Wszystkie wybory są ważne. To tam zaczyna się demokracja. Wiemy jednak, że demokracja to o wiele więcej niż wybory. Możemy obserwować demokratycznie wybrane rządy, które stosują demokrację, a jednocześnie naginają zasady praworządności. Wybory, nawet jeśli są uczciwe i wolne, nie są jedyną gwarancją demokracji ani jedynym czynnikiem ją determinującym. Dlatego też wyborcy powinni aktywnie w nich uczestniczyć.

W ciągu ostatnich pięciu lat pojawiło się szereg niemal egzystencjalnych wyzwań stojących przed Unią Europejską. Musieliśmy stawić czoła brexitowi i jego konsekwencjom. Następnie wybuchła pandemia COVID-19, potem nastąpiła brutalna i nieludzka inwazja Rosji na Ukrainę, nadeszły wynikające z niej wyzwania gospodarcze, w tym kryzys energetyczny i wysoki poziom inflacji. Radziliśmy sobie ze wszystkimi tymi nieoczekiwanymi zakłóceniami, dążąc jednocześnie do realizacji naszego kluczowego celu strategicznego, jakim jest podwójna transformacja w kierunku zielonej i konkurencyjnej pod względem cyfrowym gospodarki. Zmieniające się otoczenie geopolityczne doprowadziło do daleko idących sankcji nałożonych przez UE i jej demokratycznych partnerów na Rosję, do zmniejszenia ryzyka naszej zależności od Chin i do ustawienia naszych stosunków ze Stanami Zjednoczonymi na bezprecedensowo solidnych podstawach. Unia uruchomiła również pierwszy w historii europejski program przemysłu obronnego, który zostanie zrealizowany w nadchodzących latach.

Wybory w 2024 r. będą bitwą dla Europy. Kampania wyborcza będzie musiała spełnić oczekiwania obywateli i uszanować ich rolę w europejskim procesie decyzyjnym. Nie ulega wątpliwości, że kwestie takie jak migracja, zmiana klimatu i wsparcie dla Ukrainy, która broni swojej niepodległości przed rosyjską agresją, dotyczą nas wszystkich, którzy dbają o wolność, demokrację i pokój. Demokratycznie wybrani politycy będą musieli dołożyć wysiłków, aby zapewnić skuteczne wznowienie polityki rozszerzenia. Podczas dyskusji z kandydatami na temat zadań stojących przed tymi, którzy zostaną wybrani na najbliższe pięć lat, należy uświadamiać im, że osoby wybrane będą musiały działać w Unii Europejskiej, która jest częścią rozpadającego się świata, podzielonego między demokracje i reżimy autorytarne. Rok 2024 jest rokiem wyborów odbywających się na całym świecie – w krajach liczących łącznie 4 mld mieszkańców.

My, Europejczycy, będziemy śledzić z uwagą decyzje Amerykanów, którzy będą wybierać swojego prezydenta. Stosunki transatlantyckie będą ważną kwestią w naszych europejskich debatach wyborczych. Obowiązkiem europejskich polityków i partii politycznych jest dołożenie wysiłków, by nawiązać kontakty z obywatelami i zachęcać ich do wyrażania swoich opinii. Niepewność geopolityczna sprawia, że jest to ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Partie polityczne, które przedstawiają swoich kandydatów w wyborach, często mają różne opinie na tematy o kluczowym znaczeniu dla naszego życia. Będziemy mieć wpływ na przyszłość Europy, która jest naszą przyszłością, tylko wtedy, gdy jako obywatele zaangażujemy się w debatę z kandydatami i udamy się do punktów wyborczych. Czasami jesteśmy sfrustrowani i czujemy złość. I właśnie dlatego nasz aktywny udział w politycznym dialogu wyborczym ma takie znaczenie.

W 2019 r. po raz pierwszy w historii frekwencja w wyborach europejskich nieznacznie przekroczyła 50 %. To głos młodych Europejczyków pomógł zwiększyć wskaźnik uczestnictwa. Z jednej strony to dobra wiadomość że połowa osób uprawnionych skorzystała ze swojego prawa do głosowania. Z drugiej strony oznacza to, że połowa obywateli europejskich z prawem głosu nie zagłosowała. W 2024 r. nie możemy sobie pozwolić na to, by inni decydowali, kto reprezentuje nas w europejskim procesie decyzyjnym i stanowieniu prawa. Niski poziom uczestnictwa zmniejsza legitymację osób wybranych i przekłada się na ich słabszą rolę w Parlamencie Europejskim. Głównym obowiązkiem partii politycznych jest zachęcanie ich potencjalnych wyborców do udziału w wyborach.

Od dziesięcioleci Europejczycy postrzegają rządy jako swoich przedstawicieli w UE. Wybory w 2024 r. stanowią okazję do zademonstrowania rzeczywistej siły PE jako głosu obywateli. Będą osoby, które oddadzą głos po raz pierwszy. W pięciu państwach członkowskich głosować będą osoby w wieku 16 lat. Młodzi ludzie będą mieli różne oczekiwania wobec polityków. Widzieliśmy to podczas Konferencji w sprawie przyszłości Europy, a teraz słyszeliśmy to podczas paneli następczych organizowanych przez Komisję Europejską. Politycy powinni wykorzystać zbliżające się wybory europejskie jako proces budowania nowego pokolenia wyborców i polityków, jako okazję do zwiększenia przejrzystości edukacji politycznej, a także budowania tożsamości i zaufania.

Strategia komunikacyjna PE na wybory do UE w 2024 r. koncentruje się na mobilizowaniu osób wstrzymujących się od głosu i głosujących po raz pierwszy, pomaganiu innym zaangażowanym podmiotom, w tym mediom, organizacjom pozarządowym, przedsiębiorstwom i osobom fizycznym, wspieraniu bezstronnego zaangażowania obywatelskiego europejskich obywateli i organizacji w promowaniu znaczenia głosowania.

Dostrzegamy już obce ingerencje w wybory europejskie, działania hybrydowe polegające na dezinformacji, niszczeniu zaufania do instytucji i polityków oraz prowadzeniu narracji, które tworzą podziały. Ma to miejsce przed wyborami, będzie takich działań więcej w trakcie wyborów, pojawią się też patologie powyborcze. Należy egzekwować przepisy antydezinformacyjne. Działania krajowe i europejskie nie wystarczą, potrzebujemy znaczącego finansowania wspierającego podejście obejmujące całe społeczeństwo, aby ujawnić dezinformację i jej sprawców, ponieważ wpływa to na codzienne życie ludzi i ich strategiczne decyzje.

Podczas tych wyborów na szali jest los demokracji, wolności i bezpieczeństwa. I nasz głos ma znaczenie.

Danuta Hübner, posłanka do Parlamentu Europejskiego (PL/EPL)

Coraz więcej Europejczyków obawia się, że nie będzie w stanie znaleźć przyzwoitego zakwaterowania po dostępnych cenach. To z kolei niesie ze sobą ryzyko nieodpowiednich warunków mieszkaniowych, presji finansowej, braku bezpieczeństwa mieszkaniowego, a nawet bezdomności. Niedobór przystępnych cenowo mieszkań może wpływać na zdrowie i dobrostan ludzi, prowadzić do nierównych warunków życia i braku równych możliwości oraz powodować koszty dla opieki zdrowotnej, jak również niższą wydajność i szkody dla środowiska.

Coraz więcej Europejczyków obawia się, że nie będzie w stanie znaleźć przyzwoitego zakwaterowania po dostępnych cenach. To z kolei niesie ze sobą ryzyko nieodpowiednich warunków mieszkaniowych, presji finansowej, braku bezpieczeństwa mieszkaniowego, a nawet bezdomności. Niedobór przystępnych cenowo mieszkań może wpływać na zdrowie i dobrostan ludzi, prowadzić do nierównych warunków życia i braku równych możliwości oraz powodować koszty dla opieki zdrowotnej, jak również niższą wydajność i szkody dla środowiska.

Uczestnicy niedawnej konferencji zorganizowanej przez Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny (EKES) w Brukseli wyraźnie ostrzegli, że kryzys mieszkaniowy w Europie pogłębia się, co pociąga za sobą szereg skutków ubocznych.

Według niedawnego badania Eurofound kryzys mieszkaniowy dotyka w szczególności ludzi młodych, uniemożliwiając im opuszczenie domu rodzinnego. Wiek, w którym co najmniej 50 % osób w UE mieszkało poza domem rodzicielskim, wzrósł z 26 do 28 lat w latach 2007–2019. W okresie 2010–2019 Hiszpania, Chorwacja, Włochy, Cypr, Belgia, Grecja i Irlandia doświadczyły największego wzrostu liczby osób w wieku 25–34 lat mieszkających z rodzicami.

Na przestrzeni lat EKES starał się zwrócić uwagę w całej UE na kwestie mieszkaniowe. W 2020 r. Komitet przyjął opinię „Powszechny dostęp do godziwego, zrównoważonego i przystępnego cenowo mieszkalnictwa w perspektywie długoterminowej”, sporządzoną przez członków Raymonda Hencksa i Andrása Edelényiego oraz wezwał do opracowania europejskiego planu działania na rzecz mieszkalnictwa.

EKES ma nadzieję, że zalecenia z konferencji nadadzą tej debacie impuls polityczny i skłonią Parlament Europejski i Komisję do uwzględnienia kryzysu mieszkaniowego w UE w nowej kadencji 2024–2029. Unia Europejska musi połączyć zasoby, aby przeciwdziałać niedoborowi przyzwoitych i przystępnych cenowo mieszkań. (mp)

Strategiczne przemyślenie jednolitego rynku UE jest obecnie koniecznością. Świat nie przypomina już świata sprzed trzydziestu lat, dlatego trzeba dostosować jednolity rynek do nowej sytuacji międzynarodowej – tak brzmiało przesłanie byłego szefa włoskiego rządu Enrico Letty podczas debaty na sesji plenarnej EKES-u w dniu 20 marca 2024 r.

Strategiczne przemyślenie jednolitego rynku UE jest obecnie koniecznością. Świat nie przypomina już świata sprzed trzydziestu lat, dlatego trzeba dostosować jednolity rynek do nowej sytuacji międzynarodowej – tak brzmiało przesłanie byłego szefa włoskiego rządu Enrico Letty podczas debaty na sesji plenarnej EKES-u w dniu 20 marca 2024 r.

Przedstawiając kluczową ideę swojego sprawozdania wysokiego szczebla w sprawie przyszłości jednolitego rynku, obecny przewodniczący Instytutu im. Jacques’a Delorsa Enrico Letta podkreślił, że przyszły jednolity rynek musi mieć podejście geopolityczne i koncentrować się na strategicznej autonomii i filarach Europy, takich jak obronność, telekomunikacja, energia i finanse.

„Krajobraz geopolityczny różni się obecnie całkowicie od tego, jak sytuacja wyglądała trzydzieści lat temu. Obecnie najważniejsze jest zastanowienie się nad konsekwencjami, jakie nowa sytuacja na świecie niesie dla jednolitego rynku i jego przyszłości. Musimy przyjąć nowe podejście i uwzględnić takie kwestie jak obrona i rozszerzenie” – powiedział.

Przewodniczący EKES-u Oliver Röpke podkreślił, że sukces jednolitego rynku można mierzyć nie tylko pod względem gospodarczym – powinien on także odzwierciedlać nadzieje i dobrostan obywateli europejskich: „W EKES-ie uważamy, że jednolity rynek dotyczy przede wszystkim ludzi, a prawo do przemieszczania się oznacza również swobodę pozostania”.

Enrico Letta zwrócił uwagę, że jednolity rynek ma się koncentrować na ludziach i im służyć. Konkurencyjności gospodarczej musi towarzyszyć ochrona socjalna, a swoboda poruszania się jest również swobodą pozostania w tym samym miejscu. „Drenaż mózgów ma katastrofalne skutki w niektórych krajach. Musimy zająć się kwestią swobody pozostania w tym samym miejscu i swobodą powrotu. Obecnie swoboda ta stanowi bilet w jedną stronę, co wpływa na konkurencyjność i stwarza duży problem w Europie”. (mp)

W dniu 8 marca 2024 r. w Brukseli Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny i Komisja Europejska zorganizowały konferencję pt. „Rzadkie choroby w UE – wspólne działania na rzecz kształtowania przyszłości europejskich sieci referencyjnych” (posiedzenie inauguracyjne w ramach działania JARDIN). Celem było uruchomienie wspólnej europejskiej inicjatywy dotyczącej chorób rzadkich w celu włączenia europejskich sieci referencyjnych do krajowych systemów opieki zdrowotnej, przy jednoczesnym stworzeniu wspólnego frontu instytucji unijnych, państw europejskich, organizacji społeczeństwa obywatelskiego, stowarzyszeń pacjentów, naukowców, praktyków i kierowników szpitali.

W dniu 8 marca 2024 r. w Brukseli Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny i Komisja Europejska zorganizowały konferencję pt. „Rzadkie choroby w UE – wspólne działania na rzecz kształtowania przyszłości europejskich sieci referencyjnych” (posiedzenie inauguracyjne w ramach działania JARDIN). Celem było uruchomienie wspólnej europejskiej inicjatywy dotyczącej chorób rzadkich w celu włączenia europejskich sieci referencyjnych do krajowych systemów opieki zdrowotnej, przy jednoczesnym stworzeniu wspólnego frontu instytucji unijnych, państw europejskich, organizacji społeczeństwa obywatelskiego, stowarzyszeń pacjentów, naukowców, praktyków i kierowników szpitali.

Systemy opieki zdrowotnej UE mają trudności z zapewnieniem wysokiej jakości i racjonalnej pod względem kosztów opieki zdrowotnej w przypadku chorób rzadkich lub chorób złożonych o niskiej częstości występowania, wpływających na codzienne życie około 30 mln Europejczyków. Dlatego ważne jest wykorzystanie potencjału europejskich sieci referencyjnych – wirtualnych sieci świadczeniodawców w całej Europie, które umożliwiają dyskusje na temat złożonych lub rzadkich chorób i schorzeń wymagających wysoce specjalistycznego leczenia oraz skoncentrowanej wiedzy i zasobów.

Wspólne działanie JARDIN to projekt łączący europejskie sieci referencyjne z krajowymi systemami opieki zdrowotnej, mający na celu zapewnienie ich zrównoważonego charakteru. W ramach tego działania opracowuje się krajowe ścieżki opieki powiązane z europejskimi sieciami referencyjnymi – krajowe sieci referencyjne odzwierciedlające i uzupełniające europejskie sieci referencyjne – oraz struktury dla pacjentów niezdiagnozowanych.

Projekt obejmuje 27 państw członkowskich UE, a także Norwegię i Ukrainę. Koordynuje go Austria, a łączne środki przeznaczone na jego realizację wynoszą 18,75 mln EUR (15 mln EUR z UE i 3,75 mln EUR od państw członkowskich) przez okres trzech lat. Oczekiwane wyniki programu JARDIN, obejmujące zalecenia, plany działania i sprawozdania z konkretnych projektów pilotażowych, powinny doprowadzić do opracowania lepszych planów krajowych w zakresie rzadkich chorób w państwach członkowskich UE. (mp)

Nasz głos się liczy!

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

Szereg czynników wpływających na Europę od czasu wojny napastniczej Rosji na Ukrainę wystawia na próbę nasze demokracje i przynosi poważne skutki społeczne, polityczne i finansowe dla każdego państwa członkowskiego i samej Unii. Jednak zawsze wierzę, że w trudnych czasach europejscy obywatele są zjednoczeni, a także gotowi utorować drogę naprzód i nadać Europie pożądany kształt na przyszłość, dla przyszłych pokoleń, gdy oddają głos na nowych europejskich przywódców.

Nasz głos się liczy!

Drogie Czytelniczki, Drodzy Czytelnicy!

Szereg czynników wpływających na Europę od czasu wojny napastniczej Rosji na Ukrainę wystawia na próbę nasze demokracje i przynosi poważne skutki społeczne, polityczne i finansowe dla każdego państwa członkowskiego i samej Unii. Jednak zawsze wierzę, że w trudnych czasach europejscy obywatele są zjednoczeni, a także gotowi utorować drogę naprzód i nadać Europie pożądany kształt na przyszłość, dla przyszłych pokoleń, gdy oddają głos na nowych europejskich przywódców.

Ze względu na to, że zbliżające się europejskie wybory będą miały kolosalny wpływ na kierunek UE w nadchodzących 5 latach, EKES połączył siły z Parlamentem Europejskim, podpisując protokół ustaleń w sprawie współpracy w ramach przygotowań do wyborów europejskich w dniach 6–9 czerwca 2024 r.

Doświadczenie pokazuje, że frekwencja w wyborach europejskich jest niższa niż w przypadku wyborów krajowych. Dlatego też EKES będzie aktywnie podnosić świadomość na temat zbliżających się wyborów europejskich. Mobilizując sieć skupiającą 90 mln osób – organizacje pracodawców, pracowników i inne organizacje społeczeństwa obywatelskiego – możemy przyczynić się do zwiększenia frekwencji.

Podjęto już szereg działań, począwszy od Tygodnia Społeczeństwa Obywatelskiego w dniach 4–7 marca 2024 r. By przedyskutować nadchodzące wybory i przyszłość UE, wzięło w nim udział ponad 800 przedstawicielek i przedstawicieli organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz grup młodzieżowych.

Przyjęta na marcowej sesji plenarnej rezolucja jest apelem EKES-u dopingującym obywatelki i obywateli do głosowania. Pod hasłem #WYKORZYSTAJSWÓJGŁOS stworzono specjalną stronę internetową, na której znajdują się informacje o działaniach, wydarzeniach i inicjatywach członkiń, członków i pracowników EKES-u. Pierwszoplanową rolę odegrają w tym lokalne działania informacyjne członkiń i członków!

Wszystkie instytucje UE otworzą 4 maja swoje podwoje w celu uczczenia demokratycznego zaangażowania w wybory i rocznicy ogłoszenia deklaracji Schumana. By rozpowszechnić kampanię „Wykorzystaj swój głos”, nasz zaangażowany zespół „Bieg dla Europy” weźmie 26 maja udział w brukselskim biegu na 20 km. Nie można zapomnieć, że im więcej osób głosuje, tym silniejsza jest demokracja. Im więcej osób głosuje, tym większą legitymizacją cieszą się podejmowane decyzje. Tym razem obywatele, zwłaszcza młodzi, muszą wyjść z domu i oddać głos. W ten sposób mogą przyczynić się do zmian i nadać Europie oblicze, z którego będą dumni.

Społeczeństwo obywatelskie, które uwzględnia ogólne interesy europejskich obywateli, może odegrać pierwszorzędną rolę w tej kampanii, zwłaszcza w uświadamianiu znaczenia wyborów i zachęcaniu obywateli do głosowania.

Współpracujmy, docierajmy do obywateli i organizacji społeczeństwa obywatelskiego na wszystkich szczeblach – europejskim, krajowym i regionalnym – nawiązujmy z nimi prawdziwy dialog, wsłuchujmy się w ich głos i sygnalizujmy przywódcom politycznym, czego reprezentowane przez nas organizacje milionów obywateli oczekują od nowych posłów do PE i nowej Komisji w ciągu najbliższych 5 lat.

Nasz głos się liczy! #WYKORZYSTAJSWÓJGŁOS

Z wyrazami szacunku

Laurenţiu Plosceanu, wiceprzewodniczący ds. komunikacji

Grupa Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego w EKES-ie

Kategoria „Wolne zawody” Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego zorganizuje 7 maja 2024 r. w godz. 10.30–16.00 w Brukseli 8. edycję Europejskiego Dnia Wolnych Zawodów.

Grupa Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego w EKES-ie

Kategoria „Wolne zawody” Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego zorganizuje 7 maja 2024 r. w godz. 10.30–16.00 w Brukseli 8. edycję Europejskiego Dnia Wolnych Zawodów.

Weź udział w debacie, która tego roku poświęcona zostanie profesjonalnemu wsparciu w urzeczywistnieniu Niebieskiego Ładu UE. Wespół z głównymi decydentami z Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego i państw członkowskich będziemy szukać rozwiązań narastających problemów związanych z wodą.

Woda jest istotnym, lecz coraz bardziej ograniczonym zasobem. Wraz ze wzrostem liczby ludności na świecie rośnie zapotrzebowanie na wodę. Niemal dwie trzecie obywatelek i obywateli europejskich uważa jakość lub ilość wody w swoim kraju za poważną bolączkę. Zmiana klimatu będzie miała dalszy wpływ na dostępność, jakość i ilość wody. Jeżeli zaniechane zostaną działania, niedobór wody i ubóstwo hydrologiczne będą dotyczyć coraz większej części społeczeństwa obywatelskiego na całym świecie i będą mieć dalekosiężne skutki dla bezpieczeństwa żywnościowego, środowiska i zdrowia człowieka, a także stabilności gospodarczej, społecznej i politycznej.

Podczas konferencji, która uchodzi już za pasjonujące i istotne forum dla czołowych europejskich specjalistów, pochylimy się nad sposobami, w jakie wolne zawody mogą pomóc w znalezieniu innowacyjnych rozwiązań. Celem jest wprowadzenie Niebieskiego Ładu UE i zmniejszenie wyzwań związanych z wodą, które staną przed Europą i resztą świata w nadchodzących latach i dziesięcioleciach.

Tłumaczenie symultaniczne będzie dostępne w językach angielskim, niemieckim i włoskim. Konferencja będzie otwarta dla publiczności. Można wziąć udział w konferencji osobiście lub zdalnie. W obu przypadkach wymagana jest uprzednia rejestracja.

Proszę zgłosić udział do 2 maja 2024 r. na specjalnej stronie umożliwiającej rejestrację.

Grupa Pracowników w EKES-ie

Spółdzielnie i społeczności energetyczne mają kolosalne znaczenie dla powodzenia transformacji ekologicznej. Jednak Komisja nie postawiła ich na pierwszym miejscu w planie działania na rzecz energii wiatrowej w Europie, w którym wydaje się bagatelizować coraz większy sprzeciw wobec nowych farm wiatrowych.

Grupa Pracowników w EKES-ie

Spółdzielnie i społeczności energetyczne mają kolosalne znaczenie dla powodzenia transformacji ekologicznej. Jednak Komisja nie postawiła ich na pierwszym miejscu w planie działania na rzecz energii wiatrowej w Europie, w którym wydaje się bagatelizować coraz większy sprzeciw wobec nowych farm wiatrowych.

Komisja Europejska przedstawiła w październiku Europejski plan działania na rzecz energii wiatrowej, aby transformacja w kierunku czystej energii szła w parze z konkurencyjnością przemysłu oraz by energia wiatrowa była nadal przykładem europejskiego sukcesu.

Wziąwszy pod uwagę, że energia wiatrowa składa się na ponad jedną trzecią produkcji odnawialnej energii elektrycznej w Europie – i ponad 17% całkowitej produkcji energii elektrycznej – jest to podstawowy element przyszłego systemu elektroenergetycznego neutralnego emisyjnie.

Wydaje się jednak, że w planie działania Komisji pomija się nasilający się sprzeciw obrońców krajobrazu czy też działaczy ochrony przyrody wobec nowych farm wiatrowych, który wyraża się poprzez takie reakcje jak NIMBY (byle nie na moim podwórku).

Spółdzielnie i społeczności, które napędzają lokalny i kierowany przez obywateli proces i mogą wziąć odpowiedzialność za transformację, mają kapitalne znaczenie dla przezwyciężenia sprzeciwu i zapewnienia powszechnego podziału korzyści z niej płynących. Ponadto są one również istotne, jeżeli produkcja energii ze źródeł odnawialnych ma stworzyć nowy, bardziej zdecentralizowany system wytwarzania energii elektrycznej.

Zamiast tego plan działania Komisji skupia się wyłącznie na dużych przedsiębiorstwach. Narazi to na szwank przebieg procesu, zmniejszy akceptację i zagrozi transformacji. Komisja powinna ponownie rozważyć zakres planu działania i uwzględnić udział obywateli w filarze 7.

Jak EKES zalecił niedawno w opinii na ten temat, Komisja musi zadbać o to, by aukcje nie opierały się wyłącznie na cenach, a także by uwzględniały kwestie związane z ochroną środowiska, bezpieczeństwem i higieną pracy oraz rokowaniami zbiorowymi.

©UN Women

W marcu EKES uczestniczył w 68. sesji Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet (CSW68), głównego międzynarodowego i międzyrządowego organu walczącego o równouprawnienie płci. Posiedzenie odbyło się w Nowym Jorku.

W marcu EKES uczestniczył w 68. sesji Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet (CSW68), głównego międzynarodowego i międzyrządowego organu walczącego o równouprawnienie płci. Posiedzenie odbyło się w Nowym Jorku.

W ten sposób EKES zainaugurował swój udział w największym dorocznym zgromadzeniu ONZ poświęconym wzmocnieniu pozycji kobiet. W tym roku gremium zajęło się kwestią wyeliminowania ubóstwa kobiet. EKES wniósł w tę debatę swój wkład w postaci deklaracji, która obejmuje dziesięć działań na rzecz upodmiotowienia ekonomicznego i ochrony socjalnej kobiet. Dzięki temu wybrzmiał głos europejskiego społeczeństwa obywatelskiego walczącego o równość płci.

Na czele delegacji Komitetu stanął przewodniczący Oliver Röpke, który równouprawnienie płci uczynił naczelnym priorytetem swojej działalności i kadencji. Przewodniczący oświadczył: EKES ma długą historię starań o to, by unijna i globalna polityka promowała równość płci i eliminowała nierówności ekonomiczne i społeczne, z którymi borykają się dziś kobiety i dziewczęta. Po raz pierwszy jednak przenosimy naszą pracę na możliwie najwyższy szczebel tej zbiorowej walki o równość płci na świecie. Zarazem nie przestajemy mówić jednym i tym samym głosem europejskiego społeczeństwa obywatelskiego. Ubóstwo nie jest neutralne pod względem płci, a zatem nasza reakcja na nie też nie powinna taka być.

Dziesięć punktów deklaracji Komitetu streszcza jego stanowisko w sprawie głównego zagadnienia 68. sesji Komisji ds. Statusu Kobiet. Wymienione w nich działania mają służyć propagowaniu równouprawnienia płci, zwalczaniu ubóstwa i wzmocnieniu instytucji dzięki perspektywie płci i w duchu priorytetów UE. Obejmują między innymi ochronę kobiet przed wszelkimi formami przemocy, zagwarantowanie łatwo dostępnych usług opieki zdrowotnej, sprawiedliwą reprezentację kobiet na rynku pracy, wspieranie przywództwa kobiet i zapewnienie równych szans poprzez edukację.

Mam nadzieję, że za rok będę mógł powiedzieć, że dzięki obecności EKES-u w Komisji ONZ ds. Statusu Kobiet postulaty te zabrzmiały donośniej. Możemy i powinniśmy wyrażać krytykę. Potrzeba nam krytycznych głosów społeczeństwa obywatelskiego, organizacji pozarządowych i instytucji dążących do tego wspólnego celu, jakim jest większa równość w Europie i na świecie. Możemy i powinniśmy wskazywać drogę naprzód – powiedział przewodniczący. Komitet był częścią delegacji unijnej reprezentowanej przez prezydencję Unii. Wraz z Parlamentem Europejskim pełnił rolę obserwatora. W skład delegacji EKES-u weszły obok przewodniczącego członkinie: Christa Schweng, Marija Minczewa, Cinzia del Rio, Maria Nikolopoulou, Chiara Corazza oraz Sif Holst, przewodnicząca grupy EKES-u ds. równości. (ll)