Dnia 24 kwietnia w EKES-ie odbył się pokaz ukraińskiego filmu „20 dni w Mariupolu”, który w tym roku zdobył Oscara w kategorii najlepszego filmu dokumentalnego.

Dnia 24 kwietnia w EKES-ie odbył się pokaz ukraińskiego filmu „20 dni w Mariupolu”, który w tym roku zdobył Oscara w kategorii najlepszego filmu dokumentalnego.

W filmie śledzimy reżysera i dziennikarza Mstysława Czernowa oraz jego współpracowników podczas 20 dramatycznych dni w lutym i marcu 2022 r., kiedy nagrywali brutalne oblężenie przez Rosjan Mariupola, dużego ukraińskiego portu na Morzu Azowskim. Pracujący dla Associated Press Czernow i jego zespół byli ostatnimi zagranicznymi dziennikarzami, którzy pozostawali w mieście, zanim zostało ono przejęte przez wojsko rosyjskie. Ich przejmujące nagrania i zdjęcia, pokazujące m.in. masowe bombardowania szpitala położniczego i teatru miejskiego, w którym ukrywały się dzieci, stały się dla świata świadectwem okrucieństw rosyjskiej armii popełnianych na ukraińskiej ludności cywilnej.

Oprócz nagrody Akademii Filmowej film „20 dni w Mariupolu” zdobył również wiele innych prestiżowych wyróżnień, w tym nagrodę filmową BAFTA za najlepszy dokument oraz nagrodę publiczności dla zagranicznego filmu dokumentalnego na Festiwalu Filmu Sundance. 

W pokazie uczestniczyli przewodniczący EKES-u Oliver Röpke, a także znamienici goście, m.in. Wsewołod Czencow, szef misji Ukrainy przy UE, i Jewhen Tuzow, jeden z głównych bohaterów filmu dokumentalnego.

Musimy pamiętać o naszym świętym obowiązku bycia świadkiem historii. Ten film niesie jasne przesłanie: musimy pokazać światu, do czego prowadzi nienawiść. Nie zapomnijmy o poświęceniach Ukraińców ani o sile, jaką wykazali się w najtrudniejszych chwilach. Perspektywa, że Ukraina będzie państwem członkowskim UE, świadczy nie tylko o naszych wspólnych wartościach, ale daje też nadzieję na lepszą przyszłość – powiedział przewodniczący EKES-u Oliver Röpke

„20 dni w Mariupolu” to przerażająca, ale niezbędna analiza cierpień spowodowanych rosyjską agresją. Jestem dumny, że w tych trudnych czasach nasz Komitet niezmiennie wspiera Ukrainę i jej dynamiczne społeczeństwo obywatelskie, a Państwa obecność dziś wiele dla nas znaczy – oświadczył wiceprzewodniczący EKES-u ds. komunikacji Laurentiu Plosceanu. Od pierwszego dnia rosyjskiej agresji EKES zdecydowanie trwa przy Ukrainie i jej zorganizowanym społeczeństwie obywatelskim, z którym zacieśniono współpracę za pośrednictwem platformy społeczeństwa obywatelskiego UE–Ukraina. Utworzono centrum dla Ukrainy i zapewniono ukraińskim organizacjom społeczeństwa obywatelskiego działającym w Belgii miejsce do pracy. Komitet rozpoczął inicjatywę dla członków z krajów kandydujących, aby dzielić się swoją wiedzą z ukraińskimi organizacjami społeczeństwa obywatelskiego. Ponadto w listopadzie delegacja wysokiego szczebla EKES-u pod przewodnictwem Olivera Röpkego wybrała się do Ukrainy, by spotkać się z minister gospodarki Juliją Swyrydenko oraz przedstawicielami Rady Najwyższej Ukrainy i społeczeństwa obywatelskiego. Członkowie EKES-u oddali hołd ukraińskim ofiarom wojny w poświęconych im miejscach pamięci. 

Pokaz filmu, zorganizowany z inicjatywy łotewskiego członka EKES-u Andrisa Gobiņša, był kolejnym przejawem solidarności europejskiego społeczeństwa obywatelskiego z Ukrainą, jej obywatelkami i obywatelami. Przy okazji projekcji publiczność mogła również równolegle obejrzeć wystawę fotograficzną o oblężeniu Mariupola, przygotowaną wraz ze stowarzyszeniem Ukra-Bel.

Witamy w „The Grassroots View”, podcaście Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES-u). W związku ze zbliżającymi się wyborami europejskimi w 2024 r. przyglądamy się nadziejom i obawom trzech grup, których głosy są często zaniedbywane przez decydentów: osób z niepełnosprawnościami, osób starszych i młodzieży.

Witamy w „The Grassroots View”, podcaście Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego (EKES-u). W związku z wyborami europejskimi w 2024 r. przyglądamy się nadziejom i obawom trzech grup, których głosy są często zaniedbywane przez decydentów politycznych: osób z niepełnosprawnościami, osób starszych i młodzieży. 

Nasi goście to: Milan Šveřepa, przewodniczący organizacji Inclusion Europe, który omawia dostępność wyborów europejskich w 2024 r. Działaczka młodzieżowa i influencerka Nina Skočak mówi nam, co jest istotne dla młodych ludzi. Od dr Heidrun Mollenkopf, przewodniczącej platformy AGE, która wspiera osoby starsze, dowiadujemy się, czy osoby te czują się włączane do debat wyborczych, czy też wykluczane i pomijane przez polityków. Wiceprzewodniczący EKES-u ds. komunikacji Laurențiu Plosceanu opowiada o tym, co EKES robi, aby nadal wzmacniać głosy społeczeństwa obywatelskiego, dbając o to, by osoby znajdujące się w najtrudniejszej sytuacji nie zostały zmarginalizowane lub zaniedbane. 

Słuchaj naszego podcastu, wykorzystaj swój głos i wyraź swoją opinię. Twórz Europę, jakiej chcesz!

Cillian Lohan 

Przepływ osób w UE przynosi wielorakie korzyści wszystkim zainteresowanym. Szczególnie ważna jest mobilność młodych ludzi, która umożliwia im doświadczenie różnych kultur w Europie i poznanie stylu życia w innych krajach europejskich. Dzięki temu rozumieją również, że wiele nas łączy. Pobyt w innym kraju w celu pracy lub nauki pomaga nam wszystkim dostrzec wspólny pierwiastek ludzki. Bez względu na język, jadłospis czy warunki pogodowe wiele nas łączy: związki z rodziną i przyjaciółmi, nadzieje, trudności, wyzwania oraz szanse.

Cillian Lohan 

Przepływ osób w UE przynosi wielorakie korzyści wszystkim zainteresowanym. Szczególnie ważna jest mobilność młodych ludzi, która umożliwia im doświadczenie różnych kultur w Europie i poznanie stylu życia w innych krajach europejskich. Dzięki temu rozumieją również, że wiele nas łączy. Pobyt w innym kraju w celu pracy lub nauki pomaga nam wszystkim dostrzec wspólny pierwiastek ludzki. Bez względu na język, jadłospis czy warunki pogodowe wiele nas łączy: związki z rodziną i przyjaciółmi, nadzieje, trudności, wyzwania oraz szanse. 

To właśnie dzięki wymianom między krajami powstaje społeczeństwo złożone z dorosłych, którzy są życzliwie nastawieni do innych ludzi i ich rozumieją. Nie postrzegamy już naszych europejskich sąsiadów jako obcych, lecz jako przyjaciół. 

Nie powinniśmy bagatelizować znaczenia tej kwestii dla utrzymania pokoju i stabilności na kontynencie. Przemieszczanie się młodych ludzi jest podstawą stałej współpracy i kooperacji.

Dlatego też zaproponowałem opinię z inicjatywy własnej w sprawie mobilności młodzieży i kontaktów między młodymi ludźmi w pobrexitowej UE. Przeprowadziliśmy szeroko zakrojone konsultacje z zainteresowanymi grupami we współpracy z kolegami, personelem i członkami. Odbyły się one z udziałem przedstawicieli UE i Zjednoczonego Królestwa, którzy spotykali się zdalnie i osobiście, rozsyłali ankiety i wymieniali się e-mailami. Nasze prace wzbudziły aprobatę na sesji plenarnej EKES-u, na której przeważająca liczba uczestników głosowała za tą inicjatywą. 

Instytucje europejskie zaproponowały natomiast szeroką gamę ulepszonych programów mobilności dla młodych ludzi w Zjednoczonym Królestwie. Pierwszą reakcją Zjednoczonego Królestwa było odrzucenie tych pomysłów, lecz będziemy nadal wkładać wysiłek w ukazanie korzyści, które mogą one przynieść wszystkim stronom.

Podkreślamy, że takie programy jak Erasmus+ lub fundusz „Kreatywna Europa” są dobrodziejstwem nie tylko dla studentów szkół wyższych czy osób uczących się w pełnym wymiarze. Tego rodzaju inicjatywy UE umożliwiają młodym ludziom ze wszystkich środowisk skorzystanie z programów wymiany i doświadczeń, które w przeciwnym razie byłyby trudno dostępne.

Można na chłodno kalkulować koszty finansowe i zwrot z inwestycji. Lecz jest to tylko jeden aspekt wartości. Realna wartość mobilności i wymiany polega na wspólnych doświadczeniach i porozumieniu. Dynamiczny i wielokulturowy kontynent potrzebuje interakcji i przepływu osób. W EKES-ie będziemy nadal do tego dążyć. Przekuwając słowa w czyny i dając innym przykład do naśladowania, kontynuujemy współpracę ze społeczeństwem obywatelskim w Zjednoczonym Królestwie. 

Podpisaliśmy protokół ustaleń z Sojuszem Społeczeństwa Obywatelskiego Zjednoczonego Królestwa oraz specjalny protokół ustaleń z SAFE in Scotland (we współpracy z byłą członkinią EKES-u Irene Oldfather). Będziemy kontynuować i rozwijać te prace. Sektor młodzieżowy odgrywa wiodącą rolę w burzliwych czasach, zwłaszcza w działaniach w dziedzinie klimatu. Prowadźmy współpracę na szczeblu instytucjonalnym, aby zapewnić temu sektorowi wszystkie narzędzia potrzebne do poszerzenia prac i spożytkować siłę tkwiącą w młodzieży z myślą o zbudowaniu lepszej przyszłości dla nas wszystkich.

Europejski plan walki z rakiem: czynniki bezpieczeństwa dostaw radioizotopów medycznych

Document Type
AS

Branże i technologie wspierające społeczeństwo odporne na deficyt wody

Document Type
AS

Strategia na rzecz europejskiego przemysłu obronnego

Document Type
AS

Komunikat w sprawie przemysłowego zarządzania emisjami dwutlenku węgla

Document Type
AS

Sektor dronów: studium przypadku dotyczące strategicznej autonomii

Document Type
AS

Stefano Mallia, przewodniczący Grupy Pracodawców w Europejskim Komitecie Ekonomiczno-Społecznym

Czerpiąc mądrość z ostatnich dwóch dziesięcioleci i siedmiu fal rozszerzenia od początku projektu integracji europejskiej, należałoby uczcić rocznicę wielkiego rozszerzenia w 2004 r. poprzez przytoczenie faktów i cyfr, by rozładować emocje towarzyszące debatom przed czerwcowymi wyborami europejskimi.

Stefano Mallia, przewodniczący Grupy Pracodawców w Europejskim Komitecie Ekonomiczno-Społecznym

Czerpiąc mądrość z ostatnich dwóch dziesięcioleci i siedmiu fal rozszerzenia od początku projektu integracji europejskiej, należałoby uczcić rocznicę wielkiego rozszerzenia w 2004 r. poprzez przytoczenie faktów i cyfr, by rozładować emocje towarzyszące debatom przed czerwcowymi wyborami europejskimi.

Trwająca trzy lata wojna w Ukrainie sprawiła, że kwestia rozszerzenia wysunęła się na pierwszy plan w europejskim programie geopolitycznym. Status kraju kandydującego, który szybko przyznano Ukrainie, Mołdawii, Bośni i Hercegowinie oraz Gruzji, a także negocjacje akcesyjne, które rozpoczęto wreszcie z Macedonią Północną i Albanią, to pozytywny przełom w polityce tkwiącej od lat w martwym punkcie.

Aby zapewnić utrzymanie tej nowej dynamiki, powinniśmy wyjaśnić przesłanki ekonomiczne.

Demokratyzacja i praworządność to oczywiście nienaruszalne zasady, podobnie jak podejście oparte na wynikach stosowane w procesie rozszerzenia, które nie przewiduje drogi na skróty. Jednak koniec końców ludzie muszą mieć pewność co do potencjalnych korzyści gospodarczych i dobrobytu dla następnego pokolenia Europejczyków.

Jeżeli przeszłość jest drogowskazem na przyszłość, to możemy bez wahania stwierdzić, że za rozszerzeniem przemawiają bezsprzecznie przesłanki ekonomiczne. Wymiana handlowa między starymi i nowymi państwami członkowskimi wzrosła niemal trzykrotnie w trakcie formalnego procesu przedakcesyjnego w latach 1994-2004, a między nowymi państwami członkowskimi – pięciokrotnie. Ówczesna UE-15 rosła średnio o 4% rocznie od początku procesu akcesyjnego do 2008 r., a proces akcesyjny przyczynił się do połowy tego wzrostu, tworząc w latach 2002–2008 3 mln nowych miejsc pracy.

Pandemia COVID-19 i wojna w Ukrainie pokazały, że konieczny jest ponowny namysł UE nad odpornością gospodarczą, zwłaszcza w kontekście transformacji ekologicznej i cyfrowej. REPowerEU przewiduje zwiększenie europejskiej produkcji energii ze źródeł odnawialnych. W aktach w sprawie przemysłu neutralnego emisyjnie i surowców krytycznych wzywa się do przekierowania do UE 40% zielonych łańcuchów wartości i łańcuchów wartości surowców. Kraje kandydujące do przystąpienia do UE, zwłaszcza Ukraina, mogą odegrać istotną rolę w zapewnieniu większego bezpieczeństwa gospodarczego.

Jeśli chodzi o zasoby naturalne, Ukraina ma po Norwegii drugie co do wielkości złoża gazu w Europie. Jest jednym z największych producentów energii wodnej w Europie i może zwiększyć swoją produkcję wraz z innymi ekologicznymi źródłami energii, takimi jak energia wiatrowa i słoneczna oraz biomasa. Jest również głównym eksporterem metali i dysponuje złożami litu i metali ziem rzadkich, które mają pierwszorzędne znaczenie dla zielonego sektora oraz branży cyfrowej.

Ukraiński przemysł rolny należy do największych na świecie. Jego integracja z jednolitym rynkiem zwiększyłaby znacznie bezpieczeństwo żywnościowe UE.

Oczywiste są również korzyści, jakie kraje Bałkanów Zachodnich odniosłyby z większego udziału w jednolitym rynku. Dla porównania – od czasu przystąpienia do UE w 2013 r. PKB Chorwacji stale rośnie, co przekłada się na wyższe dochody obywatelek i obywateli. PKB na mieszkańca wzrosło średnio o 67% (z 10 440 EUR w 2013 r. do ponad 17 240 EUR).

Tych potencjalnie nawet dziewięć nowych krajów będzie musiało przebyć trudną drogę do członkostwa w UE, lecz nie ma innej możliwości: jeżeli UE chce być światową potęgą, najpierw musi być lokalną potęgą. 

Pat Cox

Nasz gość specjalny, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Pat Cox wspomina dziś duże rozszerzenie sprzed 20 jako czas wyjątkowej nadziei, kiedy Europa mogła wreszcie oddychać dwoma płucami – wschodnim i zachodnim. Podczas gdy głoszony przez Władimira Putina mit o braterstwie narodów słowiańskich realizuje się przy akompaniamencie rakiet, Unia Europejska pozostaje dobrowolną wspólnotą wolnych i suwerennych narodów, opartą na podstawowych wartościach poszanowania praw człowieka, równości i praworządności.

Pat Cox

Nasz gość specjalny, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego Pat Cox wspomina dziś duże rozszerzenie sprzed 20 jako czas wyjątkowej nadziei, kiedy Europa mogła wreszcie oddychać dwoma płucami – wschodnim i zachodnim. Podczas gdy głoszony przez Władimira Putina mit o braterstwie narodów słowiańskich realizuje się przy akompaniamencie rakiet, Unia Europejska pozostaje dobrowolną wspólnotą wolnych i suwerennych narodów, opartą na podstawowych wartościach poszanowania praw człowieka, równości i praworządności.

Uroczystość 1 maja 2004 r., zorganizowana w Dublinie przez irlandzką prezydencję w Radzie UE, oraz ceremonia powitalna w Parlamencie Europejskim w Strasburgu 3 maja 2004 r. są dla mnie wyjątkowe pod względem politycznym, ale i emocjonalnym. Były to chwile niosące niezwykle pozytywny przekaz i nadzieję, symbolizujące powrót do domu, zjednoczenie i Europę oddychającą dwoma płucami – wschodnim i zachodnim. W Dublinie Seamus Heaney odczytał swój wiersz „Ogniska w święto Beltane” na cześć tego historycznego rozszerzenia, z optymizmem nawołując: poruszcie ustami, ruszcie głową, byle sens się ziścił. W Strasburgu dziesięć flag nowych państw członkowskich zawisło na ogromnych masztach, wyprodukowanych w stoczni w Gdańsku i podarowanych przez Polskę. Ich przewiezienie do Strasburga było symbolicznym nawiązaniem do przejścia od komunizmu do wolności, o czym świadczyła też obecność Lecha Wałęsy.

Oczywiście dla wszystkich wydarzenie to było zwieńczeniem długiego i żmudnego procesu wieloletnich przygotowań każdej ze stron. Czuliśmy radość, ale i ulgę, że udało nam się dotrzeć do mety tego politycznego i proceduralnego maratonu.

Według mnie to rozszerzenie było chyba najpotężniejszym, najbardziej transformacyjnym i skutecznym narzędziem polityki UE ostatnich pięciu dekad. Mój kraj, Irlandia, przystąpił do Wspólnoty podczas pierwszego rozszerzenia 1 stycznia 1973 r. Byliśmy wówczas najbiedniejszym państwem i regionem EWG. Zyskaliśmy dostęp do dużego rynku i solidarność Wspólnoty w postaci funduszy regionalnych, a potem Funduszu Spójności w pierwszych dekadach członkostwa, wyższe standardy w zakresie równości płci i polityki ochrony środowiska, wsparcie procesu pokojowego w Irlandii Północnej oraz uznanie wyjątkowo trudnych konsekwencji brexitu dla Irlandii, jedynego państwa UE dzielącego granicę lądową ze Zjednoczonym Królestwem. Te dobre doświadczenia w sumie dają bardzo pozytywny wynik. Nie zawsze wszystko toczyło się gładko, zwłaszcza w czasie kryzysu w strefie euro, ale ostateczny bilans jest zdecydowanie dodatni.

Choć ubolewam nad decyzją Zjednoczonego Królestwa o wystąpieniu z Unii, to zarazem ją szanuję. Jest to też jednoznaczny dowód na to, że UE jest dobrowolną Unią wolnych i suwerennych narodów, do której można przystąpić i którą można opuścić. Co za jaskrawy kontrast z neoimperialną wojną Putina przeciwko Ukrainie, gdzie mit braterstwa narodów słowiańskich wciela się każdego dnia w życie lufami karabinów, pociskami balistycznymi i śmiercionośnymi atakami z dronów.

Przystąpienie Grecji, Portugalii i Hiszpanii do UE po latach rządów dyktatorów umożliwiło tym krajom nowy start w ustroju demokratycznym, a przy tym przyniosło poprawę standardów i jakości życia.

Z kolei wielkie rozszerzenie sprzed 20 lat dzięki znacznym inwestycjom, dynamicznemu handlowi i solidarności UE zaowocowało spektakularnym wzrostem gospodarczym nowych państw członkowskich, szczególnie w Europie Środkowej i Wschodniej. Średnio ich wskaźnik PKB na mieszkańca, skorygowany o inflację i kurs wymiany, w ciągu dwudziestu lat z poziomu poniżej połowy unijnej średniej poszybował do trzech czwartych – stale rosnącej – średniej UE. W tym okresie na Litwie PKB na mieszkańca potroiło się. Zmiany na lepsze widać było w dziedzinach zdrowia i edukacji, a to przełożyło się na poprawę jakości i poziomu życia. Produkcja rolna w całym regionie podwoiła się. Krótko mówiąc – tak jak przy każdym z wcześniejszych rozszerzeń i tym razem integracja okazała się korzystna zarówno dla krajów przystępujących, jak i dla dotychczasowych członków UE. To wszystko nastraja mnie optymistyczne – ale bez naiwności.

Wydarzenia w Polsce z ostatnich lat i nieprzerwany trend na Węgrzech pokazują, w jaki sposób odejście od unijnych norm UE praworządności, wolności mediów lub poszanowania praw mniejszości sprawia, że integrację z Unią traktuje się jak drogę na skróty do dobrobytu przy jednoczesnej niechęci do dzielenia wspólnych wartości. Premier Węgier z dumą ogłasza, że jego kraj jest nieliberalną demokracją. Tymczasem art. 2 TUE, niezależnie od zakresu swobody interpretacyjnej, w żadnym wypadku nie przewiduje demokracji nieliberalnej. (Unia opiera się na wartościach poszanowania godności osoby ludzkiej, wolności, demokracji, równości, państwa prawnego, jak również poszanowania praw człowieka, w tym praw osób należących do mniejszości. Wartości te są wspólne Państwom Członkowskim w społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji, tolerancji, sprawiedliwości, solidarności oraz na równości kobiet i mężczyzn.)

Był to element umowy o członkostwie w UE zapisany we wszystkich traktatach akcesyjnych i przyjęty przez wszystkie państwa przystępujące. Natomiast postawa „pilnuj swoich wartości, ale wysyłaj pieniądze” nie może być trwałą podstawą wzajemnego szacunku. Tego aspektu nie wolno zaniedbać w relacjach z obecnymi krajami kandydującymi, zmierzającymi do integracji z UE. Liczę na to, że kryteria kopenhaskie odegrają ważniejszą rolę w przyszłych negocjacjach, w miarę możliwości wraz z klauzulami traktatu akcesyjnego, aby UE miała większe możliwości obrony praw i wartości przed próbami ich kwestionowania. Unia nie jest tylko rynkiem i postęp materialny – choć jak najbardziej pożądany – nie jest jej jedyną, ani nawet zasadniczą racją bytu.

Co nie zmienia faktu, że w dotychczasowych rozszerzeniach trend ten był zasadniczo pozytywny dla wszystkich zainteresowanych stron i warto zaliczyć to do plusów. Państwa kandydujące będą musiały przejść istotne przemiany, każde z nich we własnym tempie. Również UE musi wypełnić swoje zadania, jeśli chodzi o proces decyzyjny i zdolność budżetową do przyjęcia nowych państw członkowskich, a także pomoc przedakcesyjną. Gdyż po tym, jak zainteresowanym krajom przyzna się status państwa kandydującego oraz dokona przeglądu zgodności ich prawa krajowego z prawem unijnym, określenie ram negocjacyjnych, otwarcie i zamknięcie kolejnych rozdziałów negocjacji oraz podpisanie na końcu traktatów akcesyjnych wymagają jednomyślności Rady. Żaden z tych etapów nie jest ani prosty, ani łatwy. Miejmy nadzieję, że wszystkie państwa członkowskie będą przestrzegać zobowiązania do lojalnej współpracy, aby wspierać realizację zadań wynikających z Traktatu (art. 4 ust. 3 TUE).

Przypadek Ukrainy jest szczególnie złożony ze względu na jej wielkość, stosunkowy udział rolnictwa w PKB w porównaniu ze średnią UE oraz relatywne ubóstwo pod względem PKB na mieszkańca. Do tego dochodzą jeszcze wojna i spowodowane nią zniszczenia. Negocjacje mogą się rozpocząć. Dzięki układowi o stowarzyszeniu oraz pogłębionej i kompleksowej umowie o wolnym handlu z UE Ukraina jest już na drodze do integracji. Z biegiem czasu można je stopniowo rozszerzać, ale ostatecznym warunkiem wstępnym integracji będą: uznany kształt terytorialny i stabilny pokój – do którego członkostwo w UE może się przyczynić. Na wschodniej granicy Unia potrzebuje stabilności, a nie chaosu. W ostatecznym rozrachunku przyjęcie Ukrainy leży zarówno w jej, jak i w naszym interesie.

Pat Cox, przewodniczący Parlamentu Europejskiego w latach 2002–2004

Pat Cox jest irlandzkim politykiem i dziennikarzem. W latach 2002–2004 był przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, a w latach 2005–2011 – przewodniczącym Ruchu Europejskiego. Od 2015 r. przewodniczy Fundacji im. Jeana Monneta dla Europy.  Jest również europejskim koordynatorem korytarza sieci bazowej TEN-T „Skandynawia – Morze Śródziemne” (UE) oraz szefem misji Parlamentu Europejskiego ds. oceny potrzeb i wdrażania reformy parlamentarnej Rady Najwyższej Ukrainy. Na wczesnym etapie kariery pracował jako dziennikarz telewizyjny zajmujący się sprawami bieżącymi w RTE w Dublinie. W 2004 r. otrzymał w Akwizgranie Międzynarodową Nagrodę Karola Wielkiego za swoje zaangażowanie parlamentarne w rozszerzenie Unii Europejskiej.