„Made in Europe” musi mieć równe szanse wśród konkurentów na rynku europejskim

Choć protekcjonizm nie jest opcją dla Europy, Unia nie może sobie pozwolić na zalanie rynku wewnętrznego produktami łamiącymi europejskie normy społeczne i środowiskowe oraz zagrażającymi jej przemysłowi – ostrzegł Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny Europejski (EKES) w przyjętej na styczniowej sesji plenarnej opinii w sprawie kompleksowego podejścia do polityki przemysłowej w UE.

Europa pragnie stanowić przykład dla innych dzięki przemysłowi wytwórczemu, który dba o prawa pracownicze, chroni środowisko i inwestuje w innowacje. Niemniej wiąże się to ze znacznymi kosztami, które znajdują odzwierciedlenie w cenie produktów. Aby zagwarantować przemysłowi uczciwe warunki handlu, UE musi dopilnować, by produkty z całego świata wprowadzane na jej rynek przestrzegały tych samych zasad. Takie było główne przesłanie opinii EKES-u Kompleksowe podejście do polityki przemysłowej w UE”.

„Europa nie może sobie pozwolić na naiwność. Europejscy prawodawcy, respektując zasady WTO, muszą znaleźć rozwiązania dla takich problemów jak nadwyżka zdolności produkcyjnych, bezprawna pomoc państwa i inne formy nieuczciwej konkurencji”, stwierdził sprawozdawca Gonçalo Lobo Xavier (Pracodawcy, PT).

Narzędzia służące zwalczaniu tych praktyk powinny znaleźć się w unijnym programie działań. Środki antydumpingowe muszą być podejmowane szybko, lepiej monitorowane i bardziej elastyczne.

EKES podkreślił w opinii, że w porównaniu z globalnymi podmiotami takimi jak Chiny, Indie i Korea, które bardzo aktywnie rozwijały politykę przemysłową, Europa nie posiada spójnej długofalowej strategii.

Potrzeba spójnego planu działania w dziedzinie przemysłu wraz z wiążącymi celami, harmonogramami i instrumentami, aby sprostać czterem największym wyzwaniom na najbliższą dekadę: cyfryzacji, zmianie klimatu, globalizacji i zmianom demograficznym.

Fundamentalne znaczenie przypada również repatriacji produkcji przynajmniej niektórych sektorów europejskiego przemysłu.

Opinia została opracowana na wniosek bułgarskiej prezydencji w Radzie.(dm)