Międzynarodowy Dzień Migranta

Grupa Pracowników w EKES-ie

Międzynarodowy Dzień Migranta 18 grudnia to okazja przedstawienia nowych przemyśleń, które opierają się na pojmowaniu migracji jako normalnego czynnika w każdym społeczeństwie.

Zgodnie z najnowszym raportem Międzynarodowej Organizacji Pracy na świecie jest 164 migrujących pracowników, z czego około 87% należy do najbardziej produktywnej grupy wiekowej. Oznacza to, że niektóre kraje pochodzenia tracą najbardziej produktywną część swojej siły roboczej.

Grupa Pracowników podziela przekonanie MOP, że migracja pracowników to priorytet polityczny – potrzebne są działania na skalę światową, by uwzględnić interesy krajów pochodzenia, krajów przyjmujących i przede wszystkim samych pracowników migrujących. Dlatego z zadowoleniem przyjmuje niedawne podpisanie globalnego porozumienia w sprawie bezpiecznej, uporządkowanej i legalnej migracji.

Grupa Pracowników wyraża zaniepokojenie rosnącą wrogością wobec migrantów. Podmioty społeczeństwa obywatelskiego, które często jako pierwsze uzupełniały działania rządów, oferując migrantom wsparcie i ułatwiając ich integrację, obecnie w coraz większej liczbie krajów mają do czynienia z rosnącymi utrudnieniami.

Grupa Pracowników jest zaniepokojona coraz większym znaczeniem ekstremalnie prawicowych sił politycznych wśród wyborców. Siły takie głoszą hasła nienawiści wobec migrantów, używając często języka demagogii, rasizmu i ksenofobii.

Wzywamy UE i krajowych decydentów politycznych, aby zareagowały na prawdziwe problemy obywateli, mierząc się z kwestią nierówności za pomocą polityk prowadzących do miejsc pracy wysokiej jakości, sprawiedliwego wynagrodzenia i większej sprawiedliwości społecznej. Musimy być gotowi, by zapobiec rozprzestrzenianiu się mowy nienawiści w zbliżających się wyborach krajowych i europejskich i stawić mu czoła poprzez dialog oparty na naszych wartościach podstawowych.

Na swojej grudniowej sesji plenarnej EKES przyjął bardzo istotną opinię „Koszt braku imigracji”, w której podkreśla, że bez migracji nie byłoby wzrostu gospodarczego i postępu społecznego, co miałoby negatywny wpływ na gospodarki państw członkowskich. (José Antonio Moreno Díaz jest autorem niniejszego artykułu i współsprawozdawcą wspomnianej opinii). (mg)