„Mówię au revoir, nie adieu”

Wywiad z Jane Morrice,

członkinią Grupy „Różnorodność Europy” ze Zjednoczonego Królestwa, byłą dziennikarką, członkinią EKES-u w latach 2006–2020


Zbliża się czas Pani odejścia z EKES-u w związku z brexitem. Czy mogłaby Pani wskazać najważniejszą umiejętność, jakiej nauczyła się Pani jako członkini EKES-u?

Opuszczam EKES po 14 latach służenia Irlandii Północnej w Europie i służenia Europie w Irlandii Północnej. Opuszczam go ze smutkiem, ale i szczęśliwa, że spędziłam tutaj tyle czasu i mogłam się tak dużo nauczyć od licznych mądrych, wspaniałych ludzi. Członkowie i pracownicy EKES-u ze wszystkich zakątków UE nauczyli mnie wszystkiego, co powinnam wiedzieć o sztuce kompromisu, konsensusu, zrozumienia, tolerancji i wzajemnego szacunku między ludźmi z różnych środowisk na szczeblu europejskim. Na tych wartościach została zbudowana Unia i one połączyły narody z 28 państw członkowskich.

Jakie przesłanie chciałaby Pani przekazać członkom i pracownikom EKES-u?

Cokolwiek się wydarzy, po wystąpieniu Zjednoczonego Królestwa owo bycie razem ludzi stanowiących podstawę społeczeństwa obywatelskiego oraz aktywnie w nim działających powinno dalej dostarczać paliwa Unii. Moją jedyną radą dla osób, które dzisiaj trzymają stery władzy w UE, jest to, by odwróciły stan rzeczy, skupiając się bezwzględnie na potrzebach europejskich obywateli. Unia Europejska jest jednym z największych osiągnięć w nowoczesnej historii, musi znaleźć sposoby, by lepiej zaangażować obywateli i przekonać ich, że ich głos zawsze będzie słyszany.

Czego życzy Pani Europie na 2020 rok?

Moją nadzieją na przyszłość jest to, by obywatele z dumą wysoko nieśli sztandar UE i kontynuowali jej projekt. Jako obywatelka brytyjska i irlandzka z Irlandii Północnej mam szczęście, dzięki porozumieniu wielkopiątkowemu, że mogę pozostać obywatelką Unii po brexicie, i będę nadal pracować nad osiągnięciem tego celu. (mp)